Jak poradzić sobie z kłopotliwym sąsiadem i samemu nim nie zostać?

Data opublikowania: 30 października 2017

Dobry sąsiad jest jak najcenniejszy skarb i wiemy o tym wszyscy. Niestety nie każdy z nas ma szczęście takiego poznać. Co zatem robić, by móc cieszyć się na co dzień względnym spokojem we własnym domu i kiedy należy bezwzględnie reagować, by go przywrócić?

Sąsiad imprezowicz

Może zamieszkać wszędzie – zarówno na osiedlach domków jednorodzinnych, jak i w mieszkaniu w bloku. Zbliża się weekend, masz zamiar odpocząć, poczytać, pograć w gry planszowe z dzieckiem. Nic z tego. Muzyka z sąsiedniego lokalu jest tak głośna, że w twoim mieszkaniu szklanki podskakują w jej rytm, dziecko nie może zasnąć, a pies chowa się w łazience z podkulonym ogonem. Krzyki i piski skutecznie zagłuszają lektora ulubionego wieczornego serialu, a papierosowy dym wdziera się z impetem przez uchylone balkonowe okno.

AndreyPopov/bigstockphoto.com

Co możesz zrobić? Najpierw porozmawiaj – istnieje spora szansa, że dialog zakończy się sukcesem. Ludzie wbrew pozorom potrzebują konkretnego przekazu, by zareagować. Jeśli nie reagujesz – sąsiad prawdopodobnie uważa, że świetnie się bawisz przy akompaniamencie thrash metalowych utworów o drugiej nad ranem. Powiedz prawdę – że chcesz odpocząć i nie możesz. Zaproponuj, żeby ściszył nieco muzykę, a tak huczne imprezy organizował, dajmy na to, raz w miesiącu, a nie raz w tygodniu. Jeśli prośby nie pomogą, a hałasy w środku nocy nie ustaną, pozostaje zawiadomić policję o zakłócaniu ciszy nocnej. Możesz zadzwonić i anonimowo złożyć skargę na imprezowicza za ścianą. Mandat i wizja skierowania sprawy do sądu  skutecznie powinny zniechęcić go do dalszych wybryków.

Pamiętaj, by samemu nie stać się kłopotliwym sąsiadem. Gdy zechcesz zorganizować w swoich progach huczną potańcówkę, uprzedź sąsiadów i zakończ przed nocą. Gdy chcesz bawić się do rana, zawsze możesz przenieść się do okolicznej restauracji lub pubu, bez strat w sąsiedzkich relacjach.

Sąsiad zbieracz

Zamieszkuje zarówno bloki, jak i domki. W przypadku domów niezwykle istotną dla niego rolę odgrywa ogród. Najczęściej pokryty w całości skarbami typu stare opony, zderzaki samochodowe, materace i meble wyciągnięte wprost ze śmietnika. Wszak zawsze mogą się przydać. W bloku zużyte kartony, podarte ubrania, resztki jedzenia sięgają sufitu, a nieprzyjemny zapach roznosi się po klatce schodowej, nie pozwalając zneutralizować się najlepszym odświeżaczom.

Co robić w przypadku kompulsywnego zbieracza? Sprawa robi się wyjątkowo trudna, gdy lokal stanowi jego własność. Możesz spróbować zawiadomić Sanepid – istnieje możliwość, że wizyta urzędników przyniesie efekt. Zbieractwo może bowiem skutkować gwałtownym rozmnożeniem się szczurów lub pluskiew, a to powodować może zagrożenie zdrowia sąsiadów. Jeśli nie pomoże, spróbuj odezwać się do pracowników socjalnych z okolicznego ośrodka pomocy społecznej. Bardzo często ludzie tacy jak twój sąsiad nie radzą sobie w codziennym funkcjonowaniu, a ustanowienie opiekuna socjalnego może przynieść kolosalne zmiany. Nie rób niczego na własną rękę, nie wchodź do mieszkania sąsiada, niech ci do głowy nie przyjdzie robienie za niego porządku – możesz zostać skutecznie oskarżony o naruszenie miru domowego. Istnieje możliwość przeprowadzenia eksmisji ze względu na uciążliwość sąsiedzką, ale rozpoczęcie tego procesu, powinno wiązać się zawsze z obowiązkowymi konsultacjami z prawnikiem.

Sam pamiętaj, by nie zostawiać na klatce schodowej worków ze śmieciami. Nawet te pozostawione tylko na chwilę, do następnego spaceru z psem, podczas którego je wyrzucisz – nie pachną ładnie i sąsiedzi zapewne nie mają ochoty wąchać ich zawartości.

Sąsiad agresor

Co wieczór słyszysz zza ściany pokrzykiwania? Sąsiad, najczęściej pod wpływem alkoholu, wali w twoje drzwi wyzywając cię od najgorszych i strasząc, przykładowo, podpaleniem lokalu? Od razu zawiadom policję i prokuraturę – stosowanie gróźb karalnych stanowi przestępstwo. Jeśli zostanie wszczęte postępowanie, a jemu postawione zostaną zarzuty, może trafić do więzienia. Nie zwlekaj z zawiadomieniem organów ścigania, również wtedy, gdy zza ścian słyszysz odgłosy bijatyki lub płaczu. Nie licz na to, że zrobi to ktoś inny – biernym zachowaniem możesz przyczynić się do nieszczęścia. Sąsiad zza ściany jest najczęściej jedynym człowiekiem, na którego pomoc może liczyć ofiara domowej przemocy. Niestety, zasada uprzejmości w relacjach międzysąsiedzkim w skrajnych przypadkach musi przestać obowiązywać. Pamiętaj, że również ty możesz znaleźć się w sytuacji, w której będziesz mógł liczyć jedynie na pomoc sąsiada.

 

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *