Lokal dla studenta

Data opublikowania: 26 listopada 2018

Zakwalifikowanie się na studia poza miejscem zamieszkania to dla wielu młodych ludzi jednocześnie moment rozpoczęcia życia na własną rękę i wyprowadzki z domu rodzinnego – przynajmniej na pewien czas.

Niektórzy wyjeżdżają z konieczności, bo w ich miejscowości nie ma żadnej uczelni albo wybrany przez nich kierunek nie jest dostępny w najbliższej okolicy. Inni wręcz marzą o tym, by się usamodzielnić. Niezależnie od motywacji, znalezienie odpowiedniego miejsca do zamieszkania to jedna z najważniejszych formalności, które trzeba załatwić jeszcze przed rozpoczęciem nauki.

fxquadro/bigstockphoto.com

Czego szukają studenci? Główne kryteria wyboru miejsca zamieszkania to lokalizacja blisko uczelni oraz jak najniższe opłaty. Nieraz uważa się, że standard nie ma dla studentów większego znaczenia. Jednak obecnie niewielu jest amatorów na lokale ze zniszczonym wyposażeniem sprzed kilkudziesięciu lat. Bardzo ważne jest łącze internetowe, a także podstawowe AGD. Mile widziane są także prywatne łazienki. Kwestia „w grupie czy osobno” jest w znacznym stopniu indywidualna. Są osoby, które wolą mieszkać w akademiku lub wynajmować mieszkanie z grupą znajomych nie tylko dla oszczędności, lecz także dla możliwości integracji. Inne z kolei potrzebują spokoju i dużo prywatności, więc wolą osobne mieszkania, choćby najmniejsze, za które są w stanie zapłacić wyższe kwoty.

Poniżej przedstawiamy kilka możliwości dostępnych dla studentów, wraz z krótkim omówieniem ich zalet i wad.

Akademik państwowy

Akademik jest jedną z tańszych opcji. Według raportu „Domy studenckie w Polsce” (2017 r.) średnia cena za pokój w akademiku wynosi 382,25 zł, w co zwykle wliczona jest opłata za media. Jednak akademiki nie są dostępne dla każdego – na miejsca w nich może liczyć jedynie ok. 10 proc. ogółu studentów. Kryteria przydziału mogą się nieco różnić na poszczególnych uczelniach, ale zawsze znaczenie ma duża odległość miejsca zamieszkania, a także trudna sytuacja finansowa, rodzinna i zdrowotna. Pierwszeństwo mają także osoby studiujące w trybie stacjonarnym.

Poza tym standard w niektórych akademikach wciąż pozostawia sporo do życzenia. Nadal normą są łazienki i kuchnie współdzielone przez osoby z całego piętra. Zdarza się też zdezelowane umeblowanie z lat 70. czy 80. W nowszych akademikach można znaleźć dwupokojowe studia (boksy) z łazienką i aneksem kuchennym, a nawet jedno- i dwuosobowe pokoje z prywatnymi łazienkami. Jednak ich ceny bywają porównywalne z wynajmem pokoi w mieszkaniach.

Poza tym bez większej przesady można powiedzieć, że pobyt w akademiku to niemal nieustająca impreza. Jeśli współlokatorzy z pokoju imprezują, to właściwie nie ma innego wyboru, niż do nich dołączyć. Gorzej, jeśli ktoś chciałby się spokojnie pouczyć do sesji. W akademiku mogą się też nie odnaleźć osoby, które potrzebują dużo własnej przestrzeni i prywatności.

Wynajem pokoju bądź mieszkania

Spośród dostępnych możliwości najmu zwykle najmniej komfortowe, ale i najtańsze są stancje, rozumiane jako pokój bądź miejsce w pokoju wynajmowane w prywatnym domu lub mieszkaniu, podczas gdy właściciel zamieszkuje pod jednym dachem. Takie lokum jest niedrogie, ale oznacza zwykle niewiele prywatności i sporo ograniczeń, np. pod względem korzystania z mediów. Znane są przypadki, gdy właściciele mieszkań kazali lokatorom wyłączać światło o określonej porze lub szczegółowo wyliczali im ilość wody, którą mogą zużyć. Jednak na szczęście nie jest to reguła – wszystko zależy od tego, gdzie i do kogo się trafi. Bywają kompletnie bezproblemowi i tolerancyjni właściciele. Bywają też stancje, które są właściwie samodzielnymi mieszkaniami (np. wyodrębniona część domu z samodzielnym wejściem). Jednak stancje w dzisiejszych czasach tracą na popularności.

Kolejną niezbyt drogą możliwością jest najem pokoju w mieszkaniu studenckim współdzielonym z kilkoma osobami. Najlepiej jest, jeśli uda się zebrać grupę znajomych chętnych do wspólnego zamieszkania. Jednak i w takich sytuacjach mogą się zdarzyć konflikty, np. o dostęp do łazienki czy o sprzątanie. Największym ryzykiem jest dzielenie mieszkania z kimś obcym – choć czasem można się mile zaskoczyć, a nawet zawrzeć przyjaźń na całe życie.

Najwygodniejsze są oczywiście małe samodzielne mieszkania (najczęściej kawalerki) dla osób indywidualnych bądź par. Jednak tu trzeba się liczyć z kosztami rzędu 1000-2000 zł za miesiąc, w zależności od lokalizacji.

Standard mieszkań wynajmowanych studentom jest zróżnicowany. Nadal czasem spotyka się mieszkania odziedziczone po starszych osobach, dawno nie remontowane i z mocno sfatygowanym wyposażeniem. Jednak wielu właścicieli inwestuje przynajmniej w odświeżenie mieszkania oraz w dość tanie, ale nowe i funkcjonalne umeblowanie.

Akademiki prywatne

Akademiki prywatne to opcja dość nowa na polskim rynku nieruchomości. Zaczęły powstawać jako alternatywa dla przepełnionych i niedoinwestowanych akademików państwowych. Takich obiektów nie ma jeszcze wiele, ale ich liczba stale wzrasta – zarówno w nowych budynkach, jak i starych, remontowanych i adaptowanych do nowego celu. Działają one już m.in. w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Lublinie i Łodzi.

Poza prywatnością (do wyboru są pokoje 1-, 2- i 3-osobowe z łazienkami i aneksami kuchennymi) studenci mają do dyspozycji pralnie, siłownie czy przestrzenie coworkingowe. W obiektach lub ich pobliżu nieraz znajdują się też lokale gastronomiczne.

Jednak jest to opcja dla zamożniejszych studentów. Najdroższe są oczywiście jedynki (ceny między ok. 1000 a 1400 zł), a najtaniej wychodzi miejsce w trójce (ok. 500-700 zł). Liczba miejsc jest wciąż ograniczona.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *