MFW ostrzega przed zbyt szybkim wzrostem cen nieruchomości

Data opublikowania: 25 czerwca 2014

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega, że ceny nieruchomości rosną w zbyt szybkim tempie. Eksperci obawiają się, że może to niekorzystnie wpłynąć na cały rynek. Według dokładnych danych, problem rzeczywiście jest spory, ponieważ na przestrzeni ostatniego roku globalny indeks cen nieruchomości zanotował wzrost aż o 3,1%. Oznacza to, że wracają one w okolice stawek, jakie obserwowane były ostatnio w 2008 r., czyli tuż przed wybuchem kryzysu gospodarczego.

Największy problem z nadmiernym wzrostem cen nieruchomości zauważono na Filipinach, gdzie w ciągu 12 miesięcy koszty wzrosły aż o 10,6%. Oprócz tego, kiepsko wyglądała też sytuacja w Hongkongu, gdzie była to zwyżka o 10,1%. Zarówno w Nowej Zelandii, jak iw Chinach nieruchomości podrożały w tym czasie o 9,1%. Zakłada się, że rosnące ceny nieruchomości są rezultatem zbyt długiego utrzymywania niskich stop procentowych. W związku z tym, pieniądz bezustannie jest tani, a to rodzi ryzyko nowego krachu na rynku.

bigstock-business-chart-45297085Ponadto, MFW zwróciło także uwagę na zbyt wysokie ceny nieruchomości w Belgii, gdzie domy są obecnie niemal o połowę droższe od przeciętnych cen, które były notowane przez wiele ostatnich lat w odniesieniu do przeciętnych dochodów uzyskiwanych przez obywateli tego kraju. Na drogie nieruchomości narzekają też Kanadyjczycy i Australijczycy, w ich przypadku ceny nieruchomości wzrosły w ostatnich czasach kolejno o 33% oraz o 32%. O 30% podniesione zostały natomiast ceny w Nowej Zelandii, a o 23% wzrosły one w Norwegii.

Specjaliści pracujący dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego wezwali poszczególne kraje do tego, aby zaczęły podejmować odpowiednie działania mające na celu zahamowanie wzrostu cen budynków oraz gruntów. Część państw rzeczywiście wzięła sobie do serca te apele i odpowiednie kroki powzięły już m.in. Wielka Brytania, Hongkong oraz Chiny. Poza tym, że podejmują one decyzje we własnym zakresie, starając się opanować sytuację, to stosują się także do wskazówek MFW, który zaleca, żeby zaczęto nakładać limity ekspansji kredytowej. Miałoby to ograniczyć zainteresowanie nieruchomościami, przekładając się na spowolnienie działań i ustabilizowanie cen.

Chociaż w niektórych krajach potrzebne są działania prowadzące do obniżenia cen nieruchomości, to jednak wciąż nie brakuje też państw, w których branża ta nadal tkwi w zastoju. Problem recesji nadal widoczny jest np. w Grecji lub we Włoszech, gdzie stawki za nieruchomości spadły w ciągu ostatniego roku odpowiednio o 7% i 6,5%. Poza tym, mocną zniżkę zanotowano w Indiach, gdzie ceny skurczyły się aż o 9,1%. W Chorwacji spadek wynosił natomiast 6,3%.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *