Mieszkanie czynszowe a bezczynszowe

Data opublikowania: 20 kwietnia 2017

Informacja, że mieszkanie jest bezczynszowe, nieraz zachęca kupujących, gdyż zakładają oni, że dzięki temu opłaty będą mniejsze. Czy tak jest w rzeczywistości? Nie zawsze. Przeanalizujmy różnice między mieszkaniem czynszowym a bezczynszowym.

Mieszkania czynszowe są znane większości z nas. Wymagają stałych, comiesięcznych opłat – zwykle kilkuset złotych, na które składa się fundusz remontowy oraz koszty utrzymania administracji, utrzymania części wspólnych, ogrzewania, wywozu śmieci i podatku od nieruchomości. Oprócz tego w czynszu zawiera się zwykle opłata za przesył i zużycie wody oraz gazu. Niektóre spółdzielnie doliczają także koszt energii elektrycznej, w innych jest to odrębna opłata.

Julia Studitskaya/bigstockphoto.com

Mieszkania bezczynszowe najczęściej występują w kamienicach, ale też w niektórych nowych inwestycjach – w niewielkich, kameralnych budynkach, gdzie jest tylko kilka lokali i nie ma rozbudowanej części wspólnej. Nie trzeba płacić stałego czynszu, ale wszyscy mieszkańcy ponoszą koszty zarówno zużywanych przez siebie mediów, jak i utrzymania budynku. Plusem jest to, że nie utrzymujemy administracji, gdyż nie jest ona potrzebna. Natomiast za inne usługi musimy płacić indywidualnie. Trzeba także umieć współpracować z sąsiadami i umieć dojść z nimi do porozumienia w sprawach związanych z opieką nad częściami wspólnymi i opłatami za nie. Jeśli są to osoby bezkonfliktowe i przyjazne – wszystko w porządku. Jednak wystarczy jeden sąsiad, który jest kłótliwy lub notorycznie uchyla się od obowiązków, a organizacja prac i podział kosztów staje się utrapieniem ze względu na ciągłe spory.

Czy użytkowanie mieszkania bezczynszowego jest tańsze? Wszystko zależy od indywidualnych cech budynku, a zwłaszcza jego stanu. W nowych budynkach, które jeszcze nie wymagają remontów i kosztownych napraw, może się to przedstawiać całkiem korzystnie w porównaniu do czynszu w spółdzielni. Ale jeśli budynek jest stary i wymaga przeprowadzenia większych prac – możemy być zmuszeni do ponoszenia znacznych kosztów. Nie ma stałego funduszu remontowego, więc opłaty nie są rozłożone równomiernie i musimy się przygotować na jeden lub kilka dużych wydatków. Sytuacja wygląda więc podobnie jak w przypadku domu jednorodzinnego – z tą różnicą, że jak wyżej wspomniano, musimy współpracować z sąsiadami.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *