Mieszkanie wynajmowane „na pokoje”

Data opublikowania: 5 lipca 2010

Wynajęcie mieszkania zresztą tak jak jego zakup nastręcza każdemu, kto się w takiej sytuacji znajduje nie lada zmartwień. Oprócz oczywiście lokalizacji musimy się zdecydować czy wynajmiemy pokój w mieszkaniu, w którym mieszkają już inni podnajemcy, czy będzie to wynajęcie indywidualne. Oczywiście w tym wyborze największą rolę grają koszty związane z wynajęciem i koszty utrzymania siebie i mieszkania właśnie.

Pokoje wynajmujemy zazwyczaj, kiedy studiujemy, bo jest taniej, bo jak dobierzemy odpowiednie towarzystwo milej spędza się czas po zajęciach. Kiedy nie mamy pieniędzy, zawsze ktoś ze współlokatorów poratuje nas pożyczką lub podzieli się obiadem. Jeśli wyraźnie podzielimy obowiązki i porobimy grafiki korzystania z łazienki czy też sprzątania, przez kilka miesięcy w takiej grupie można przyjemnie pomieszkać.

Gorzej jest, gdy z domownikami nie można się dogadać. Zaczynają się pretensje o bałagan, hałas i wiecznie okupowaną łazienkę. Gdy ktoś pożycza twoje rzeczy bez pytania i wyjada twoje jedzenie przechodzi Ci ochota na takie życie. Jeśli do tego któraś osoba okaże się zbytnio rozrywkowa, prowadzi życie pełne imprez i sprowadza kolejnych znajomych do mieszkania, wtedy mieszkanie staje się istnym koszmarem. Jeśli więc cenisz sobie święty spokój, zastanów się nad wynajęciem tzw. stancji. Wtedy jedyny problem to zbyt wścibscy właściciele, ale stancję łatwo zmienić.

Wynajęcie samodzielnego mieszkania na pewno ma więcej zalet niż wad. Ale największym minusem są na pewno wysokie koszty utrzymania. Jeśli ma się partnera, ta opcja jest najlepsza, bo dwie osoby na pewno będą w stanie opłacać kawalerkę. Żyjąc samotnie wszystkie obowiązki domowe spadają na Ciebie, ale jeśli nie jesteś bałaganiarzem i trzymasz się z góry założonego planu zakupów i sprzątania na pewno sobie poradzisz. A największy problem w wynajmowaniu mieszkania to nieuczciwy właściciel miesMieszkanie wynajęte na pokojezkania. Łatwo wpaść w pułapkę. Po tym jak zapłacimy mu kaucję, albo kilkumiesięczny zadatek wymienia w mieszkaniu zamki, a my nie mając z nim podpisanej umowy, zastajemy na lodzie. Rozważyć należy więc wynajem przez agencję nieruchomości. Wyjdzie zapewne nieco drożej, ale pewniej i łatwiej wyegzekwujemy koniecznie w mieszkaniu naprawy.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *