Najbardziej i najmniej pożądane lokalizacje w stolicy

Data opublikowania: 9 listopada 2017

Warszawa składa się z 18 dzielnic, które znacząco różnią się pod względem warunków życia. Atrakcyjność danej lokalizacji przekłada się na zainteresowanie nieruchomościami tam położonymi, choć pewne czynniki okazują się bardziej znaczące niż inne.

Atrakcyjność ogólna

Mazowiecki Ośrodek Badań Regionalnych co roku publikuje „Ranking dzielnic Warszawy pod względem atrakcyjności warunków życia”. Kryteria, za pomocą których ocenia się w nim ogólną atrakcyjność danej dzielnicy, to sytuacja na rynku pracy (liczba osób pracujących i bezrobotnych, liczba osób z zarejestrowaną działalnością gospodarczą), liczba mieszkań w stosunku do liczby zawartych małżeństw, powierzchnia terenów zielonych w przeliczeniu na mieszkańca, a także dostępność infrastruktury handlowo-usługowej i medycznej.

Jacek Kadaj/bigstockphoto.com

Według wyżej wymienionych kryteriów najkorzystniej wypadają Wilanów i Śródmieście. Dość wysoko ocenione zostały także Mokotów, Żoliborz, Ochota, Ursynów, Włochy i Wola. Najgorzej wypada Rembertów, a niewiele lepiej od niego – Praga-Północ i Bielany. Wysoki wynik Wilanowa wynika z niskiego wskaźnika bezrobocia, dużej liczby osób prowadzących działalność gospodarczą i wysokiego wskaźnika mieszkań oddanych do użytku. Z kolei Śródmieście wyróżnia się dobrze rozwiniętą infrastrukturą i komunikacją. Jest tu także bardzo wysoki wskaźnik osób zatrudnionych i prowadzących działalność gospodarczą. Z kolei Rembertów, mimo dużej ilości terenów zielonych, ma słabą pozycję ze względu na niedobory w zakresie infrastruktury.

Atrakcyjność dla poszczególnych grup ludności

W tym samym raporcie uwzględniono także zestawienia atrakcyjności dzielnic dla osób o określonej sytuacji życiowej – rodzin z dziećmi, singli i seniorów.

Dla rodzin z dziećmi kluczowe znaczenie ma bliskość szkół, przedszkoli, placów zabaw i terenów zielonych. Oprócz tych kryteriów w ocenie atrakcyjności uwzględniono wskaźnik żywych urodzeń na 1000 mieszkańców. I znowu okazało się, że Wilanów i Śródmieście są w ścisłej czołówce, ale liderem są Włochy. O atrakcyjności Włoch zadecydowała dostępność opieki w żłobkach i przedszkolach. Z kolei wysoka pozycja Wilanowa wynika ze wskaźnika żywych urodzeń oraz dużej powierzchni parków. Natomiast Śródmieście wyróżnia się wysokim wskaźnikiem skolaryzacji, czyli dostępności infrastruktury edukacyjnej i jakości kształcenia. Na samym dole zestawienia znalazł się ponownie Rembertów, a niewiele wyżej – Praga-Północ i Wawer. W Rembertowie słabo dostępna jest opieka żłobkowa. Problemem Pragi-Północ jest mała dostępność infrastruktury edukacyjnej. Natomiast w Wawrze stwierdzono niskie wartości wszystkich wymienionych wskaźników.

Inne kryteria przyjęto, jeśli chodzi o atrakcyjność dzielnic dla singli. Dla potrzeb opracowania zdefiniowano ich jako osoby pracujące, bezdzietne i nie pozostające w stałym związku. W tym przypadku uwzględniono dostępność sklepów, lokali gastronomicznych i instytucji kulturalnych, stopień rozwinięcia sieci komunikacyjnej (w tym ścieżek rowerowych), powierzchnię zieleni osiedlowej i liczbę mieszkań oddanych do użytku na 1 tys. mieszkańców. Tym razem na szczycie znalazły się Żoliborz i Śródmieście. Żoliborz wyróżnia się dużą powierzchnią parków, znaczącą liczbą nowych mieszkań i sporym zagęszczeniem ścieżek rowerowych. Śródmieście ma najwyższy wskaźnik dostępności placówek kulturalnych i największe zagęszczenie ścieżek rowerowych. Na samym dole zestawienia widać Białołękę, która charakteryzuje się najniższą dostępnością placówek kultury oraz niską gęstością ścieżek rowerowych i terenów komunikacyjnych.

Kolejną grupą byli seniorzy – przyjęto, że to osoby w wieku poprodukcyjnym (kobiety lat 60 i więcej, mężczyźni lat 65 i więcej). W tym przypadku jako kryteria oceny przyjęto dostępność infrastruktury zdrowotnej, sklepów, terenów zielonych i bibliotek. Najatrakcyjniejsze okazało się Śródmieście (dobrze rozwinięta infrastruktura społeczna, kulturalna, handlowa i zdrowotna). Najgorzej wypadły: Rembertów (najniższa dostępność przychodni), Bemowo (najniższa dostępność aptek, niska – przychodni), Białołęka (niewiele aptek i sklepów w stosunku do liczby ludności).

Najmniej atrakcyjne lokalizacje nieruchomości na sprzedaż

Inne zestawienie, przygotowane przez ekspertów sieci biur nieruchomości Metrohouse, również potwierdza najmniejszą atrakcyjność Białołęki i Rembertowa. Jako główne problemy Białołęki potencjalni nabywcy mieszkań wskazują sąsiedztwo oczyszczalni ścieków, utrudnienia komunikacyjne (korki uliczne, mało rozwinięty transport publiczny), a także dużą odległość od centrum, skutkującą długimi dojazdami do pracy. Ostatnie inwestycje nieco poprawiły sytuację, ale obiegowa opinia nadal funkcjonuje w świadomości mieszkańców. Rembertów również kojarzy się z dużą odległością.

Zastanawiające jest jednak, że mimo deklarowanej małej atrakcyjności Białołęki klienci Metrohouse często kupują tam mieszkania. Dzielnica ta znalazła się na trzecim miejscu pod tym względem, po Mokotowie i Pradze-Południe. Prawdopodobnie czynnikiem decydującym są ceny. Jeśli chodzi o rynek pierwotny, są one niskie w porównaniu do innych dzielnic.

 

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *