Polacy spłacają kredyty mieszkaniowe przed czasem

Data opublikowania: 23 sierpnia 2018

Średni czas, na który Polacy zaciągają kredyty hipoteczne, to 26 lat. Jednak dane Open Finance wskazują, że płatnicy starają się jak najszybciej uregulować zobowiązania i nieraz udaje im się to znacznie wcześniej.

Dane KNF i AMRON-SARFiN wskazują, że spośród kredytów zaciągniętych w 2010 r. pozostało do spłaty jedynie 66%. Szacuje się, że przeciętny dług ma szansę być spłacony w ciągu 13 lat, a więc w połowę krótszym czasie niż średni zakładany czas zadłużenia. Dotyczy to kredytów w złotówkach. W przypadku kredytów we frankach szwajcarskich i innych obcych walutach sytuacja jest znacznie trudniejsza. Wzrosty kursu powodują, że takie kredyty bardzo rzadko są spłacane przed czasem.

marchmeena/bigstockphoto.com

Dlaczego Polakom zależy na szybszej spłacie? Jeden z powodów to niskie stopy procentowe. W Polsce niemal wszystkie raty kredytów hipotecznych są wyliczane na podstawie zmiennych stóp procentowych, aktualizowanych co trzy miesiące. Nigdy więc nie wiadomo, czy stopy, a więc i raty, za jakiś czas nie wzrosną. Dlatego kredytobiorcy chcą się względnie szybko pozbyć zobowiązań, póki stopy procentowe pozostają na niskim poziomie.

Kolejną przyczyną jest niskie oprocentowanie lokat bankowych. Obecnie wynosi ono średnio 1,47 proc. (dane z marca 2018 r.), a po odliczeniu podatku Belki zostaje jedynie 1,19 proc. Jest to mniej niż poziom inflacji. Dlatego oszczędzanie na lokatach stało się nieopłacalne. Znacznie korzystniej jest przeznaczyć wolne środki na nadpłatę rat kredytu.

Wiele przedterminowych spłat jest też wynikiem sprzedaży nieruchomości z hipoteką. Wówczas część środków trafia na poczet spłaty długu, a resztę otrzymuje sprzedający.

Jeszcze do niedawna przedterminowa spłata długu mogła wiązać się z koniecznością zapłacenia sporej prowizji. Do 22 lipca 2017 r. banki mogły dowolnie ustalać wysokość i czas obowiązywania takiej prowizji. Jednak aktualne przepisy dopuszczają jedynie pierwsze 3 lata od rozpoczęcia spłaty i najwyżej 3 proc. wartości spłaconej kwoty. Oznacza to, że jeśli spłacimy cały kredyt po 10 latach zamiast planowanych 30, prowizja nas już nie dotyczy, a możemy znacząco zmniejszyć dodatkowe koszty obsługi kredytu i uwolnić się od kłopotliwego obciążenia.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *