Remont mieszkania – co można zmienić bez pozwolenia?

Data opublikowania: 8 marca 2017

Jeśli chcemy wykonać remont domu czy mieszkania, powinniśmy dokładnie zapoznać się z przepisami. Bo o ile niektóre rzeczy możemy wykonać samemu bez żadnych problemów, to inne wymagają specjalnych zgód, a nawet powołania kierownika budowy.

Co możemy zrobić samemu?

Jakie remonty możemy więc wykonać bez pozwoleń żadnych instytucji, ani nawet spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej lub właściciela budynku? Przede wszystkim możemy bez problemu wykonać prace aranżacyjne, a więc przeniesienie instalacji elektrycznej czy likwidacje ścian działowych. Bez pozwoleń możemy też malować ściany czy wstawiać okna. Zgłoszenia czy pozwolenia zazwyczaj nie wymagają też zamiany miejscem na przykład kuchni i łazienki, choć w niektórych przypadkach może być to niezbędne. Jeśli mamy dom, to bez żadnych zgłoszeń możemy zagospodarować teren, zbudować takie elementy tzw. małej architektury, które nie są trwale połączone z gruntem, oraz zamontować instalację teleinformatyczną czy też alarmową. Pozwolenia na budowę wymagają natomiast takie prace, które zmieniają piony wentylacyjne czy ingerują w konstrukcję budynku; może to być na przykład zainstalowanie ogrzewania podłogowego.

Yunava1/bigstockphoto.com

Kiedy pozwolenie, kiedy zgłoszenie?

Jeśli posiadamy własny dom, to niektóre prace remontowe można po prostu zgłosić w odpowiednim urzędzie, czyli na przykład starostwie lub urzędzie miasta. Inne, te bardziej skomplikowane, wymagają specjalnych pozwoleń. Zmiana pokrycia dachowego wymaga jedynie zgłoszenia, ale by dokonać wymiany więźby dachowej, potrzebujemy już pozwolenia. Dosyć ciekawie wygląda sprawa z dociepleniami. Jeśli chcemy „docieplić” dom od zewnątrz, gdy ten nie jest wyższy niż 12 metrów, wystarczy nam zgłoszenie. Ale w innym wypadku musimy już się starać o pozwolenie. Zgłosić możemy zamurowanie okna albo drzwi, malowanie elewacji, adaptację poddasza na cele mieszkalne (ale tylko jeśli nie wymaga przebudowy), osuszanie budynku, instalację bramy w nowym miejscu czy też wymianę instalacji centralnego ogrzewania lub grzejników, a także modernizację kotłowni. O pozwolenie musimy natomiast wnioskować, gdy chcemy dokonać wymiany okien ze zmianą ich wielkości, wstawić okno dachowe z naruszeniem konstrukcji dachu, dobudować taras, ganek, werandę czy ogródek zimowy (o ile ich powierzchnia przekroczy 25 metrów kwadratowych), pogłębić piwnicę, podwyższyć ostatnią kondygnację czy też zbudować komin czy kominek.

Są oczywiście przypadki, gdy pozwolenie jest bezwzględnie potrzebne w pracach właściwie każdego rodzaju – tak na przykład jest w przypadku zabytków. Zresztą wtedy będziemy potrzebowali nie tylko zgody z urzędu, ale też specjalnego zezwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zdarza się też, że podczas remontu pojawiają się nieoczekiwane sytuacje. Wcale nie tak rzadko okazuje się, że po zgłoszeniu remontu do urzędu okazuje się, że budynek został wzniesiony, choć nie ma nawet wymaganego pozwolenia na budowę. W tym wypadku powinniśmy na początku wystąpić o pozwolenie na użytkowanie budynku do inspektora nadzoru budowlanego. Dopiero po jej uzyskaniu możemy zgłosić nasz remont.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *