Rynek nieruchomości w mniejszych miastach

Data opublikowania: 14 grudnia 2016

Od dwóch lat deweloperzy skupili się na realizacji projektów w mniejszych miastach wojewódzkich. Wpłynęła na to silna konkurencja na rynku nieruchomości w metropoliach naszego kraju.

Stolice mniejszych województw stają się dla inwestorów nie lada gratką jako centralne ośrodki gospodarcze oraz administracyjne w swoim regionie. To w nich mieszczą się ośrodki przemysłowe, handlowe i biznesowe, a ponadto lokalnie stanowią one również atrakcyjne miejsce do życia.

Patryk Kosmider/bigstockphoto.com

Obecnie coraz większa ilość inwestorów na rynku nieruchomości skupia się na centrach handlowych, parkach handlowych czy obiektach komercyjnych łączonych z dworcami kolejowymi bądź autobusowymi. Dowodem na rozbudowę tego sektora w mniejszych regionach Polski są powstałe w ostatnim czasie: park handlowy Multishop w Sochaczewie, Multishop w Jarocinie, Galeria Glogovia w Głogowie, Galeria Awangarda w Bartoszycach, Galeria Karuzela we Wrześni czy Dekada w Brodnicy.

Większość tegorocznej podaży obejmuje miasta do 100 tys. mieszkańców. Opłacalność projektów sektora nieruchomości komercyjnych zapewnia fakt oddalenia danego mniejszego ośrodka od dużego miasta, powodujący konieczność dojeżdżania Polaków po dosyć standardowe zakupy. Dodatkowo budowę nowych obiektów handlowych stymuluje przyjazna polityka samorządowa oraz dostęp do atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, takich jak rejony dworca. Na rynku nowoczesnych powierzchni handlowych w Polsce trwa ostra konkurencja, gdyż budowa jednego takiego obiektu może spowodować, iż na inne nie będzie miejsca.

Rynek nieruchomości w mniejszych polskich miastach to nie tylko sektor komercyjny, ale również mieszkaniowy. W większości mniejszych miast oferta lokali użytkowych jest zdominowana przez rynek wtórny. Dzieje się tak, albowiem w mniejszych miejscowościach Polacy częściej przeprowadzają się z mieszkania w bloku do domu jednorodzinnego. Z uwagi na to deweloperzy ograniczają projekty w takich lokalizacjach. Jeśli ktoś z np. Warszawy zdecyduje się na zamieszkanie w Opolu, Olsztynie, Rzeszowie, Gorzowie Wielkopolskim czy Zielonej Górze, to musi pamiętać, iż czas poszukiwania lokalu będzie znacznie dłuższy. Dużo mniejsza oferta mieszkaniowa jest dostępna na rynku najmu. Najmniejsza liczba mieszkań na wynajem występuje w Olsztynie, największa w Rzeszowie.

Ceny w stolicach mniejszych województw są bardzo różne. Najtańsze lokale dostępne są w Gorzowie Wielkopolskim (zarówno na sprzedaż, jak i wynajem), najdroższe w Rzeszowie, w którym za tzw. dwójkę trzeba zapłacić prawie 1600 zł za miesiąc.

Mniejsze miasta wojewódzkie przyciągają nowych mieszkańców przybywających tu z okolicznych miejscowości, głównie studentów miejscowych uczelni, którzy bardzo często już tu zostają , a następnie podejmują pracę.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *