Rynek nieruchomości zwalnia

Data opublikowania: 11 października 2018

Po wielu miesiącach znakomitej sprzedaży w niektórych lokalizacjach widać przepełnienie rynku. Popyt hamuje, zmniejsza się również ilość deweloperskich inwestycji. Czy to koniec dobrej passy na rynku nieruchomości?

Z rynku dochodzą sygnały o spowolnieniu. Spada dynamika sprzedaży mieszkań, co potwierdzają liczne dane płynące od deweloperów. Widoczny jest spadek sprzedaży w porównaniu do wcześniejszych kwartałów tego roku.

Rynek nieruchomości

fot. spectrumblue/bigstockphoto.com

Spada również liczba wydawanych pozwoleń na budowę. Częściowo jest to spowodowane długotrwałymi procedurami biurokratycznymi, ale jest również efektem zmniejszającej się ilości gruntów pod budowę. W wielu miastach najatrakcyjniejsze lokalizacje są już zajęte, a wiadomo, że ilość działek, szczególnie w centrach miast, jest ograniczona. Nie bez znaczenia pozostają również rosnące koszty wykonawstwa – szalejące ceny materiałów budowlanych oraz wzrost wynagrodzeń. Branża budowlana boryka się również z niedoborem pracowników, szczególnie tych wyspecjalizowanych, a to powoduje przeciąganie się lub odwlekanie w czasie rozpoczynania nowych inwestycji.

Wszystkie te czynniki powinny wpływać na stały wzrost cen. Jednak, jak zauważa analityk rynku nieruchomości Home Broker Marcin Krasoń, część kupujących przestała już akceptować nieustanny wzrost cen. Dochodzimy więc do momentu charakterystycznego dla każdej fali wzrostów cen, mianowicie do pewnej wartości granicznej, od której zaczynają się spadki. Klienci, ze względu na duży wybór nieruchomości, mogą nie godzić się na zaproponowaną cenę. Firmy deweloperskie, które będą tracić klientów, będą musiały zacząć weryfikować ceny.
Od początku roku widać spadek zainteresowania mieszkaniami z rynku pierwotnego. W niektórych miejscach rynek został po prostu zapchany. A z uwagi na to, że obecnie wiele mieszkań kupowanych jest jako inwestycja z przeznaczeniem na wynajem, kupujący wolą przeczekać okres zawyżonych cen, które w niektórych lokalizacjach osiągnęły już zawrotny poziom i wzrosły o kilkanaście procent w ciągu roku. Zakup mieszkania podczas górki cenowej jest bowiem mniej rentowną inwestycją.

Deweloperzy prawdopodobnie będą musieli z większą uwagą planować swoje inwestycje i oferty. Mimo rosnących po ich stronie kosztów, być może jedynym sposobem na sprzedaż mieszkania będzie dla nich obniżenie cen, albo zachęcanie klientów promocjami. Prognozuje się jednak, że jeszcze do końca roku sytuacja może się delikatnie zmieniać, natomiast większe problemy dla deweloperów mogą pojawić się już w 2019, jeśli sytuacja ta po wielu miesiącach zacznie być uciążliwa, a popyt na nieruchomości z rynku pierwotnego będzie cały czas spadał.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *