Sposób na sąsiada

Data opublikowania: 5 lipca 2010

Życie z sąsiadem w serdecznych stosunkach to nie lada wyzwanie dla każdego, kto sąsiada posiada. Oczywiście nie tylko od nas zależy ich poprawność, ale także od tej drugiej strony. Jeśli trafimy na trudny przypadek, po prostu nie warto się starać i lepiej schodzić mu z drogi Modne obecnie stało się szczególnie wśród osób starszych pozywanie sąsiadów do sądu za byle błahostki.

Jeśli wprowadzany się do nowego domu lub mieszkania, sąsiadowi należy się przedstawić i zapytać, czego nie będzie tolerował w naszym zachowaniu, warto dowiedzieć się też, o której chodzi spać. Należy codziennie mówić sobie „dzień dobry”, nawet jeśli go nie znosimy, a czasami zagaić o przysłowiową pogodę, czy zapytać o zdrowie.

Kiedy po sąsiedzku mieszkają ludzie w podobnym wieku do naszego, może warto się z nimi zaprzyjaźnić, zaprosić czasami na kolację. Należy ustalić dyżury sprzątania na klatce czy przed domem. O planowanych imprezach, które przeciągną się do późnych godzin nocnych należy sąsiada poinformować, powiedzieć, że akurat tego dnia będzie u nas głośniej. Jeśli to sąsiad zachowuje się głośno nie zgłaszajmy zaraz naruszenia ciszy nocnej na policję, tylko najpierw porozmawiajmy z samym sąsiadem. Kiedy widzimy, że sąsiadka np. wywiesiła pranie, nie palmy przygotowanych wcześniej liści czy innych śmieci.

Odrębna kwestia to sprawa zwierząt. Na pewno każdy ma na swoim koncie zarwaną noc spowodowaną przez szczekającego psa. Kiedy tak się dzieje, nie idźmy na skargę pełni pretensji, ale spokojnie poinformujmy go o zaistniałej sytuacji, a jeśli to się powtarza wspomnijmy o policji. Podobnie jest z zachowaniem czystości po psie czy kocie.

Sądy pełne są też sąsiedzkich konfliktów o przysłowiową miedzę, albo o zwisające za płotem owoce sąsiada. Prawo mówi, że jeśli owoce na gałęzi znajdują się na naszej stronie działki, to należą one do nas, ale czy warto być ciąganym po sądach za kilka jabłek czy czereśni.

Przede wszystkim, aby żySposób na sąsiadać w miarę spokojnie i pokojowo ze swoim sąsiadem należy nie robić mu na złość, zastanowić się, czy dana rzecz nie wyprowadzałaby nas z równowagi, jeśli robiłby ją nasz sąsiad. Kiedy on nas o coś prosi, spełnijmy jego prośbę, nawet jeśli nie mamy ochoty. Kiedyś my możemy być w sytuacji, gdy to sąsiad będzie osobą, którą będziemy zmuszeni poprosić o przysługę.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *