Tylko 5 proc. Polaków wynajmuje mieszkania

Data opublikowania: 19 stycznia 2016

Wynajem mieszkań jest w Polsce mało popularny. Tylko 5 proc. obywateli decyduje się na takie rozwiązanie. To duża różnica w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, gdzie mieszkania wynajmowane są nawet przez 60% społeczeństwa. Z czego to wynika?

Choć Polacy są mniej zamożni od Niemców i wielu innych mieszkańców Europy Zachodniej, to jednak zdecydowanie większy odsetek naszego społeczeństwa żyje w mieszkaniach własnościowych. Mało rozwinięty jest natomiast rynek wynajmu. Jak podaje Fundacja Habitat for Humanity, która przeprowadziła badanie pt. „Mieszkalnictwo w Polsce”, zaledwie 5 proc. naszego społeczeństwa decyduje się na życie w wynajętym lokum. To znaczna różnica w stosunku do mieszkańców krajów zachodnich i północnych.

Rynek mieszkań na wynajem w Polsce

fot. bigstockphoto.com

Wynajem mieszkań jest szczególnie popularny w Niemczech. Według szacunków Fundacji, nawet 60% naszych zachodnich sąsiadów mieszka w wynajmowanych lokalach. Wynajem mieszkań jest też powszechny w krajach skandynawskich oraz w Szwajcarii, gdzie na takie rozwiązanie decyduje się od 30 do 40 proc. obywateli. Warto zaznaczyć, że zarówno Niemcy, jak i Szwajcarzy czy Skandynawowie cieszą się wyższymi dochodami niż Polacy. W dodatku we wszystkich tych krajach wysoko ocenia się ogólny poziom życia. Skąd więc tak duży odsetek osób wynajmujących, a nie kupujących mieszkania?

Eksperci tłumaczą, że nie chodzi tu o możliwości finansowe, a o mentalność. Twierdzą, że to pozostałość po tym, jak Polacy w latach 90. mieli duże możliwości nabywania mieszkań w korzystnych cenach. Było to powodowane powszechnym uwłaszczeniem mieszkań przez gminy. Od tamtej pory zakłada się, że własne mieszkanie jest w zasięgu ręki i dlatego powinna posiadać je każda rodzina. Niektórzy oczekują nawet, że mieszkania będą mieli młodzi dopiero wkraczający w dorosłość.

Zwraca się jednak uwagę na fakt, że rynek mieszkań na wynajem jest w Polsce bardzo mały. Kwitnie też szara strefa i często nie ma kontroli nad wynajmem, a życie w ten sposób uważa się za nieustabilizowane. W dodatku konkurencja jest niewielka, przez co nie można liczyć na przystępne ceny ani wysoki standard życia. Takich problemów nie ma na Zachodzie, gdzie nawet ludzie w średnim wieku wynajmują jeszcze mieszkania, skupiając się na karierze zawodowej, a nie stabilizacji życia prywatnego. Mówi się nawet o „karierze mieszkaniowej”, której cechą charakterystyczną jest życie w wynajmowanych mieszkaniach do min. 30. roku życia. Dopiero w dalszych latach ludzie inwestują w niewielkie mieszkanie, a dopiero po jakimś czasie decydują się na sprzedaż starego mieszkania i nabycie większego.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *