Ubezpieczamy coraz więcej domów i mieszkań

Data opublikowania: 31 lipca 2014

Chociaż Polacy nadal znajdują się pod tym względem daleko za innymi europejskimi krajami, to jednak okazuje się, że wykupujemy coraz więcej polis chroniących nasze domy i mieszkania. Na ten cel przeciętny Polak wydaje średnio ok. 120 zł rocznie. Jeżeli chodzi o odsetek ubezpieczonych nieruchomości mieszkalnych, to dokładne wyliczenia wskazały, że stanowiły one aż 67% spośród wszystkich budynków mieszkalnych na terenie kraju. Był to najwyższy wynik, jaki udało nam się kiedykolwiek osiągnąć. Niestety, eksperci przyznają, że dane te nie są szczegółowe, ponieważ w szacunkach nie brano pod uwagę domków kategoryzowanych jako letniskowe.

Kredyty uzależnione od polis

Protect House - Insurance ConceptNiemniej jednak, zarówno Komisja Nadzoru Finansowego, jak i sami ubezpieczyciele przyznają, że Polacy z roku na rok stają się coraz bardziej zainteresowani opcjami ubezpieczenia nieruchomości. Według specjalistów, przede wszystkim, jest to efektem naszej wzrastającej świadomości i chęci zabezpieczenia się przed ewentualnymi, niespodziewanymi wydarzeniami. Trzeba jednak przyznać, że wielu z nas nie pomyślałoby o polisie, gdyby nie fakt, że przy zaciąganiu kredytów na zakup mieszkania instytucje bankowe wymagają wykupienia polisy. Dzięki temu, także bank ma pewność, że w razie niewypłacalności klienta, budynek otrzymany w formie hipoteki będzie zabezpieczony przed różnymi ewentualnościami.

Ubezpieczenia na miarę potrzeb

Eksperci przyznają jednak zgodnie, że nie ma większego znaczenia, z jakiego powodu ubezpieczamy nieruchomości, a liczy się sam fakt, że wreszcie zaczynamy przekonywać się do jakiegokolwiek zabezpieczania swojego dobytku. Tym bardziej, że stawki polis na nieruchomości nie są zbyt wygórowane. Oczywiście, obok średniej na poziomie 120 zł rocznie, można znaleźć sporo wyższe ubezpieczenia, jednak oferty na rynku ubezpieczeniowym są tak różnorodne, że bez problemu dobierzemy taką, która będzie najlepiej dostosowana do naszych wymagań i możliwości.

Poza tym, że na wzrost liczby ubezpieczeń wpływ mają banki, to przyczynia się do tego również pogoda. Specjaliści z branży przyznają, że widoczne od kilku lat zmiany aury skłaniają Polaków do zabezpieczania budynków. Coraz częściej obawiamy się nawałnic, powodzi, gradu i innych zjawisk atmosferycznych, które mogłyby odebrać nam dach nad głową. Dopiero na dalszych miejscach pojawiają się argumenty takie, jak wypracowane przyzwyczajenie ubezpieczania domu czy zachęta ze strony rodziny lub znajomych.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *