Warunki mieszkaniowe osób ubogich w woj. małopolskim na podstawie raportu PwC

Data opublikowania: 11 lipca 2018

Badanie „Domy ubóstwa”, przeprowadzone przez PwC we współpracy ze stowarzyszeniem Krakowski Alarm Smogowy, miało na celu ustalenie, jaka jest sytuacja mieszkaniowa osób uznawanych za ubogie. Badanie objęło osoby zamieszkujące na terenie województwa małopolskiego, zgłoszone do programu „Szlachetna Paczka”.

Zbadano 705 lokali mieszkalnych zajmowanych przez wyżej wymienione osoby. Stan lokali oceniono na podstawie oględzin i rozmów z mieszkańcami przeprowadzonych przez wolontariuszy, którzy następnie wypełnili ankiety. Szczególną uwagę zwrócono na ubóstwo energetyczne.

stokkete/bigstockphoto.com

Okazało się, że sytuacja mieszkaniowa osób objętych badaniem jest dość zróżnicowana. Dominuje budownictwo jednorodzinne zlokalizowane na wsi – zamieszkuje w nich ponad 60% badanych. Są to też w większości budynki dość stare. 58% z nich powstało w czasach PRL-u, natomiast 18% to budynki przedwojenne. Po roku 2000 powstało tylko ok. 6% budynków.

Jeśli chodzi o strukturę własności, w tej grupie osób znacząco odbiega ona od typowej dla ogółu populacji. Zwraca uwagę niski wskaźnik lokali własnościowych. Jest to 68% w przypadku budynkow jednorodzinnych i tylko 25% w przypadku budynków wielorodzinnych. W tej drugiej grupie budynków często spotyka się lokale wynajmowane, spółdzielcze i komunalne. Jeśli chodzi o ogół badanych, w 52% lokale są własnościowe i należą do osób w nim zamieszkałych, w 18% są to lokale własnościowe należące do innych osób (użyczone), wynajmowane stanowią 11%, spółdzielcze – 6%, a komunalne i zakładowe – 5%.

Jeśli chodzi o metraże, przeważają budynki i lokale w przedziale 51-100 mkw. (37%). Kolejne grupy to 31-50 mkw. (30%), do 30 mkw. (15%), natomiast największe, powyżej 100 mkw., to tylko 9%. Zwraca uwagę znacząca liczba lokali najmniejszych. Średni metraż lokalu w budownictwie wielorodzinnym to 44 mkw., podczas gdy średnia ogólnopolska to ponad 60 mkw. Lokale w budynkach jednorodzinnych są również poniżej średniej dla całego kraju (zaledwie 75 mkw.), choć tutaj zdarzają się przypadki, gdy uczestnik programu zajmuje jedynie część budynku.

Gdy przeanalizujemy źródła grzewcze, widać znaczący udział lokali ogrzewanych piecami kaflowymi, kotłami węglowymi zasypowymi oraz piecykami typu koza. Najczęściej te typy ogrzewania spotyka się w budynkach jednorodzinnych. W lokalach położonych w budynkach wielorodzinnych przeważa z kolei ogrzewanie z sieci miejskiej, ale udział kotłów zasypowych i pieców kaflowych jest wyraźnie wyższy niż przeciętny dla tej grupy lokali. Przy tym są to zwykle urządzenia dość stare i wysłużone.

Jednak przy tym stwierdzono, że zużycie węgla w budynkach ogrzewanych kotłami i piecami jest niskie w stosunku do średniej krajowej. Wysokie jest za to zużycie drewna jako paliwa taniego lub nawet dostępnego za darmo. Z tego powodu nie zawsze łatwo jest określić faktyczne koszty ogrzewania.

Okazuje się też, że efektywność ogrzewania budynków nie jest wysoka. W 46% są one nieocieplone, a w 14% ocieplone tylko częściowo. Stosunkowo niski jest też wskaźnik budynków wyposażonych w okna z szybami zespolonymi – 67%, podczas gdy w ogólnej liczbie budynków wskaźnik ten wynosi 90%. Nic więc dziwnego, że aż 29% mieszkańców narzeka na niedostateczny komfort cieplny w sezonie grzewczym – 21% określa temperaturę jako nieco za niską, a 8% jako bardzo niską.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *