Zdjęcia nieruchomości – jakich błędów unikać?

Data opublikowania: 5 czerwca 2017

Dobrze zrobione zdjęcia mieszkania mogą korzystnie wyróżnić ofertę wśród mnóstwa podobnych i zachęcić potencjalnych nabywców do obejrzenia lokalu na żywo. I odwrotnie – zdjęcia słabej jakości, niestaranne, eksponujące mankamenty mogą wręcz odstraszać. Jakie błędy pojawiają się dość często w zdjęciach wnętrz? Jak ich uniknąć?

Oczywiście najlepiej byłoby zorganizować profesjonalną sesję zdjęciową. Dobrze jest też dysponować sprzętem wysokiej klasy i kilkoma obiektywami. Jednak nie każdy ma taką możliwość. Ale nawet jeśli nie możemy skorzystać z usług fachowców i mamy do dyspozycji jedynie prosty aparat, nie rezygnujmy ze zdjęć. Nawet zwykła cyfrówka umożliwia uzyskanie dość przyzwoitego efektu – a przynajmniej wystarczającego dla potrzeb przeciętnej oferty. Zwróćmy jednak uwagę na podstawowe błędy, które niestety często się spotyka, a których można łatwo uniknąć.

Andy Dean Photography/bigstockphoto.com

Jak przygotować mieszkanie do zdjęć

Podstawą jest posprzątanie i ukrycie różnych drobiazgów, które odwracają uwagę od cech samego mieszkania. Poza tym potencjalny nabywca powinien móc sobie wyobrazić, jak mieszkanie będzie wyglądało, gdy obecni właściciele już się z niego wyprowadzą, a on sam będzie miał możliwość jego zaaranżowania według własnego uznania – a cudze rzeczy osobiste bardzo w tym przeszkadzają.

Nawet jeśli mieszkanie wymaga remontu, nie zawsze możemy lub chcemy w niego zainwestować. Jednak warto wykonać niewielkie prace wpływające korzystnie na wygląd lokalu – np. odmalować ściany, jeśli są przybrudzone, oraz naprawić niewielkie a widoczne usterki typu obluzowana klamka w drzwiach.

Dobrym pomysłem jest skorzystanie z usług profesjonalnego home stagera, który wydobędzie z naszego mieszkania to, co najatrakcyjniejsze, a zarazem zamaskuje jego wady. Jednak jeśli się na to nie zdecydujemy, możemy sami zastosować kilka trików. Do atrakcyjności mieszkania przyczyniają się kwiaty – zarówno cięte w wazonach, jak i doniczkowe na parapetach. Wprowadźmy do wnętrza żywsze akcenty kolorystyczne, np. w formie ozdobnych poduszek na kanapie, bieżnika na stole czy ręczników w łazience. Na stole postawmy misę lub kosz z owocami, a na półkach przedmioty dekoracyjne typu świece lub figurki – choć nie powinno ich być zbyt dużo, aby nie stworzyć wrażenia zagracenia. W łazience można wyeksponować ładne flakony perfum, ale pozostałe kosmetyki lepiej schować.

Jak nie robić zdjęć

Złe oświetlenie nie pozwala wyeksponować walorów nieruchomości. Najczęstszym problemem jest wykonywanie zdjęć zbyt ciemnych albo w sztucznym świetle, które przekłamuje kolory. Dlatego zaplanujmy zdjęcia w ciągu dnia, przy słonecznej pogodzie. Unikajmy też robienia zdjęć późnym popołudniem lub wieczorem – najlepsze światło jest rano i wczesnym popołudniem. W samo południe może z kolei być zbyt ostre.

Złe wykadrowanie – może się wydawać oczywiste, że widok na płytki podłogowe i kawałek szafki jako jedyne zdjęcie kuchni nie jest dobrym pomysłem. Jednak, niestety, takie zdjęcia też się czasem spotyka. Róbmy zdjęcia na wprost, z poziomu naszego wzroku, a nie z góry czy z dołu. Nie powinniśmy również skupiać się na poszczególnych elementach wyposażenia wnętrza (zwłaszcza jeśli nie zamierzamy ich zostawić nabywcy wraz z mieszkaniem), lecz pokazać całą przestrzeń pomieszczenia, z uwzględnieniem ścian oraz rozmieszczenia i wielkości okien.

Jednym z częstych błędów jest stosowanie wyłącznie obiektywu typu rybie oko, który powoduje zakrzywienie linii i efekt, jakbyśmy zaglądali do mieszkania przez wizjer w drzwiach. Zdjęcia wykonane tą techniką są dość oryginalne (choć ostatnio stały się aż zbyt popularne), ale zniekształcają prawdziwy obraz fotografowanego obiektu. Nie nadają się więc zbytnio do fotografii, których celem jest przede wszystkim jak najdokładniejsze przedstawienie tego, co chcemy sprzedać. Takie zdjęcie może być co najwyżej dołączone dla urozmaicenia – gdy poza nim w ofercie zamieszczamy jeszcze co najmniej kilka przedstawiających lokal w sposób realistyczny.

Dodawanie zdjęć do ogłoszenia

Gdy dodajemy zdjęcia do ogłoszenia, jedno z nich jest zdjęciem głównym, które osoby przeglądające ogłoszenie widzą jako pierwsze. Zwróćmy uwagę, by było to zdjęcie najbardziej atrakcyjnej części mieszkania, a więc raczej nie kuchni (chyba że jest nowo wyremontowana i najlepiej urządzona ze wszystkich pomieszczeń) – lepiej zdecydować się na salon lub sypialnię. Zawsze też sprawdźmy, w jakim ustawieniu załadowały się zdjęcia – może się to wydawać oczywiste, ale zdarzają się niestety ogłoszenia, w których zdjęcia są odwrócone.

Profesjonaliści zalecają dodawanie kilkunastu zdjęć, o ile dany serwis na to pozwala. Zadbajmy o to, by uwzględnić co najmniej po jednym reprezentatywnym zdjęciu każdego pomieszczenia. Jeśli brakuje zdjęcia kuchni czy łazienki, potencjalni nabywcy zaczynają się zastanawiać, w jakim stanie są te pomieszczenia i czy sprzedający chce coś ukryć.

Podobne artykuły

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagana są oznaczone *